Rozmawiasz z Einsteinem, Sherlockiem Holmesem albo… wersją siebie z przyszłości. Właśnie tak działa Character AI, czyli platforma, która pozwala tworzyć i prowadzić dialogi z postaciami napędzanymi sztuczną inteligencją. To nie jest zwykły chatbot. To narzędzie, które znajduje zaskakujące zastosowania w edukacji, marketingu czy wsparciu użytkowników.
Character AI pozwala tworzyć i prowadzić rozmowy z wirtualnymi postaciami – każda z nich ma swój unikalny styl, osobowość i sposób mówienia. Użytkownicy mogą rozmawiać z gotowymi „charakterami”, ale też tworzyć własne – od zera lub na bazie gotowych szablonów.
Za projektem stoi zespół byłych inżynierów Google (Noam Shazeer i Daniel De Freitas), którzy wcześniej pracowali nad rozwojem modeli językowych (m.in. LaMDA). Platforma została udostępniona publicznie w 2022 roku i szybko zdobyła popularność – głównie dzięki temu, że rozmowy z Character AI wydają się bardziej „ludzkie” niż w przypadku typowych chatbotów.
Silny nacisk na immersję to coś, co zdecydowanie wyróżnia tą platformę. Rozmowa nie przypomina interakcji z narzędziem, tylko z osobą. Osonbą niekoniecznie prawdziwą, ale taką, która ma swój głos i sposób bycia.
Character AI bazuje na dużym modelu językowym, opracowanym wewnętrznie przez zespół twórców platformy. Program nie korzysta z zewnętrznych modeli, a działa w oparciu o własną technologię, której szczegóły nie zostały oficjalnie ujawnione (choć oczywiście istnieją spekulacje, że technologia ta jest zbliżona do LaMDA).
Każda postać na platformie ma swój „prompt startowy”, czyli zestaw informacji, który definiuje jej osobowość, wiedzę, ton wypowiedzi i styl myślenia. Coś w rodzaju cyfrowego briefu, który AI odczytuje za każdym razem, gdy zaczynamy rozmowę.
Tworząc własny charakter, jako użytkownicy możemy decydować o wielu elementach takich jak:
https://character.ai/
Model AI uczy się tych cech i konsekwentnie je odgrywa w rozmowie. Co ważne, nie chodzi tu o jednorazowy efekt. Charakter zachowuje się spójnie, nawet w dłuższych konwersacjach, a to buduje wrażenie, że naprawdę rozmawiamy z kimś „prawdziwym”.
Platforma nie korzysta z internetu w czasie rzeczywistym – postacie bazują na tym, co zostało zapisane w ich profilu i co „pamiętają” z wcześniejszych interakcji. Dzięki temu rozmowy są przewidywalne i (przynajmniej w teorii) bezpieczniejsze dla użytkowników.
Z perspektywy biznesu Character AI ma swoje ograniczenia. Nie udostępnia API, nie pozwala osadzić chatbota na stronie, nie można też zasilać postaci firmową dokumentacją czy plikami. To nie jest narzędzie typu enterprise. Ale mimo wszystko wydaje mi się, że niesie za sobą realną wartość, przede wszystkim, jako narzędzie do testowania pomysłów, ćwiczenia komunikacji, a nawet – tworzenia angażującego contentu. Moje pomysły na jego wykorzystanie:
Narzędzie dostępne w dwóch wersjach: darmowej i płatnej.
Dla biznesu oznacza to jedno: nawet płatna wersja Character AI to nadal narzędzie użytkowe, a nie profesjonalna platforma, którą można wykorzystywać do zastosowań komercyjnych.
https://character.ai/
Nie znam modelu językowego, wokół którego nie zdążyłyby narosnąć jakiekolwiek kontrowersje. A to halucynacje, a to wprowadzanie w błąd. Wszystko oczywiście zależy od tego, czy modele te traktujemy jako narzędzia, czy wręcz przeciwnie – jak coś, co może zastąpić człowieka.
Niestety, Character AI przyciąga wiele osób, które rozmowy z wymyślonymi postaciami traktują jako formę wsparcia lub ucieczki od realnych relacji. To automatycznie budzi pytania o granice odpowiedzialności twórców i o wpływ takich interakcji na użytkowników – szczególnie młodych.
Character AI to ciekawe i angażujące narzędzie, ale trzeba z niego korzystać świadomie i pamiętać, że jest to wyłącznie dobrze zaprojektowany dialog z maszyną.